Najczęściej zadawane mi pytanie i odpowiedź, która nie zadowala wszystkich: zależy od tego, ile drogi jest przed parkiem.
Napisane przez John
Kiedy piszesz do mnie "Chciałbym zrobić safari", pierwszą rzeczą, o którą proszę, nie jest który park, ale ile dni masz. Nie jest to pytanie biurokratyczne: wszystko inne wynika z niego, a przede wszystkim decyduje, czy to, co sobie wyobrażasz jest osiągalne, czy nie.
Przyczyna jest prosta i niewiele ma do czynienia z Kenya: między wybrzeżem i parkami jest droga, a droga ta nie może być skompresowana. Każda godzina spędzona w samochodzie to godzina, której nie spędzasz patrząc przez okno na coś, co się rusza.
Co naprawdę zmienia się między jednym dniem a trzema
Tylko jeden dzień: prawie wszystko to przeniesienie. Widzisz park w środku godzin, które są najgorsze, kiedy ciepło utrzymuje zwierzęta w cieniu. Działa jak smak, nie jak safari.
Dwa dni i jedna noc: dwie gry jazdy w dobrych godzinach pasuje, późnym popołudniem i wczesnym rankiem. Moim zdaniem jest to próg poniżej którego odchodzenie od wybrzeża nie jest tego warte.
Trzy lub cztery dni: można zmienić park bez robienia wszystkiego w biegu, a dni przestają być pościgiem z jednej bramy do drugiej.
Po czterech dniach: zaczynasz dostrzegać różnice między jednym środowiskiem a innym, co jest częścią, która pozostaje z ludźmi, którzy wracają.
Godziny, które się liczą
Zwierzęta poruszają się przede wszystkim, gdy temperatura jest niska: wcześnie rano i ostatnia część popołudnia. Program, który wprowadza cię do parku w południe i znów wychodzi o trzeciej, nie jest złym programem z złośliwości, jest programem zbudowanym wokół drogi, a nie wokół zwierząt.
Nawet przy odpowiedniej liczbie dni, nikt nie może zagwarantować, że coś zobaczysz. Dodatkowe dni dają więcej prób i mniej pośpiechu, co w praktyce sprawia różnicę.
Jak o tym myśleć, gdy dni są nieliczne
Jeśli naprawdę masz tylko jeden dzień, powiem ci, że są alternatywy z wybrzeża, które dają ci więcej: las, strumień, kaniony w głębi lądu. To nie jest sposób na nakierowanie was na coś innego, to jest to, że wolałbym, żebyście poszli do domu szczęśliwi niż zmęczeni i rozczarowani.
Dwa parki, które nie wyglądają podobnie: czerwona ziemia Tsavo East i niskie równiny Amboseli, z dwóch nocy, więc nie spędzasz całej podróży goniąc zegar.