Prawie każdy problem, jaki widziałem, pojawia się między osobą organizującą a podróżującą, zaczyna się od tego samego miejsca: coś, co z jednej strony jest oczywiste, a z drugiej rozumiane inaczej. Prawie zawsze było by to unikane przez jeszcze jedno pytanie przed potwierdzeniem.
Pięć pytań
- Ile to naprawdę trwa, od drzwi do drzwi? Nie czas aktywności, ale czas opuszczenia posiadłości i czas powrotu do niej. To jest liczba, która zmienia dzień.
- Co jest zawarte, a co nie? Transport, opłaty wjazdowe, przewodnik, posiłki, zakwaterowanie, działania. A przede wszystkim lista tego, co zostało pominięte, gdzie zaczynają się nieporozumienia.
- Co się stanie, jeśli pogoda lub warunki ulegną zmianie? Czy to jest przeniesione, zastąpione, zwrócone? Odpowiedź musi być tam wcześniej, a nie improwizowana samego ranka.
- Jakie są warunki anulowania, dla daty i doświadczenia? Nie ogólna zasada na stronie internetowej: ta, która dotyczy Ciebie.
- Kto ci towarzyszy i jak się z nimi skontaktować? Nazwisko, numer, sposób na dotarcie do nich, jeśli coś się nie zgadza.
Pisemne streszczenie nie jest formalnością
Czat mówiący "wszystko w porządku na czwartek" nie jest potwierdzeniem. Potwierdzeniem jest dokument, w którym można znaleźć dostępność, trasę, cenę, warunki i warunki płatności, i do którego można wrócić w ciągu dwóch tygodni, kiedy nie pamiętasz już, co zostało powiedziane.
Jeśli ktoś jest niechętny, aby umieścić te rzeczy na piśmie, że niechęć jest już informacje, które były po.
Żadne z tych pięciu pytań nie jest niegrzeczne. Są to te same, które chciałbym zapytać, czy organizuję wycieczkę na drugą stronę świata, a każdy, kto pracuje poważnie, chętnie na nie odpowie.